27 kwietnia 2014 roku, w Niedzielę Miłosierdzia Bożego, na placu św. Piotra w Rzymie była się msza kanonizacyjna Jana Pawła II i Jana XXIII. Na tę uroczystość przybyło 150 kardynałów, 700 biskupów i 6 tys. księży z kościoła rzymskokatolickiego i innych wyznań religijnych. Wzięły też udział 93 delegacje państw, w tym 40 ich przywódców. Były tu także dwie uzdrowione przez Jana Pawła II kobiety - s. Marie Simon-Pierre Normand oraz Floribeth Mory Diaz. Został również zaproszony emerytowany papież Benedykt XVI.

Na fasadzie Bazyliki Świętego Piotra wisiały te same portrety dwóch papieży, co podczas ich beatyfikacji. Były także wystawione ich relikwie. Jest to pierwsza podwójna kanonizacja papieży w XXI wieku i zarazem pierwsza kanonizacja głowy Kościoła od czasu kanonizacji Piusa X w 1954 r. oraz pierwszy raz, kiedy papież kanonizował dwóch swoich poprzedników i kiedy to na jednej uroczystości przewodniczyło dwóch papieży – emerytowany i obecny. Jan Paweł II został kanonizowany dziewięć lat po śmierci i trzy lata po beatyfikacji, zaś Jan XXIII pięćdziesiąt lat po śmierci i trzynaście po beatyfikacji. 


Groń Jana Pawła II w Beskidzie Małym jest prawdopodobnie pierwszym górskim szczytem na świecie nazwany imieniem Papieża Jana Pawła II. Wzniesienie ma 890 metrów nad poziomem morza. Znajduje się w Beskidzkie Małym niedaleko Leskowca i od dawna jest miejscem kultu religijnego.

Na szczycie znajduje się kaplica wzniesiona w 1995 r. z inicjatywy działacza PTTK Stefana Jakubowskiego z Andrychowa oraz stalowy krzyż z 1991 r., poświęcony "ludziom gór".

W kaplicy stoi fotel, na którym Jan Paweł II siedział podczas wizyty w Skoczowie w 1995 r. oraz ołtarz z inskrypcją: Jest nas troje: Bóg, góry i ja. Papież w latach swego dzieciństwa i młodości wielokrotnie na szczyt przychodził; również jako biskup. Latem pokonywał szlak piechotą, zimą jeździli tu na nartach. Ostatni raz wszedł na Leskowiec i Jaworzynę jako kardynał w 1970 roku, po mszy, odprawionej z okazji 25 lecia kapłaństwa w Kalwarii Zebrzydowskiej. Papież przelatywał nad górą helikopterem wracając z Wadowic i Kalwarii Zebrzydowskiej do Krakowa.


Jest darem polskich kolejarzy, upamiętniającym pontyfikat Jana Pawła II. Odwiedza miejsca szczególnie bliskie Ojcu św. W ciągu dnia kursują trzy pary pociągów.

"Pociąg Papieski" został specjalnie zaprojektowany - zarówno w środku jak i na zewnątrz. Posiada 152 miejsca siedzące, jest przystosowany dla osób niepełnosprawnych i monitorowany. Dzięki nowoczesnym monitorom LCD, podróżni oglądają podczas jazdy filmy dokumentalne, wspominające pielgrzymki Papieża Polaka, w wybranej wersji językowej: polskiej, angielskiej, niemieckiej lub włoskiej. Każdy z podróżnych otrzymuje pamiątkowy bilet z okolicznościową pieczęcią.

Podczas pielgrzymki w Polsce pojazd został poświęcony przez Papieża Benedykta XVI.

Wspaniały pojazd otrzymał tytuł Produktu Roku 2006, przyznawany przez Polski Klub Biznesu. Od czerwca 2006 r. pociągiem podróżowało już wielu pielgrzymów, nie tylko z Polski, ale i z zagranicy: Włoch, Anglii, Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Ukrainy i Białorusi. Specjalną podróż zarezerwowali mieszkańcy RPA. Pojazd w styczniu 2007 r. odwiedził też mieszkańców innych rejonów kraju; gościł w Zakopanem, Kielcach, Częstochowie i Rzeszowie.


Przestrzelony podczas zamachu 13.05.1981 r. pas sutanny Jana Pawła II został po raz pierwszy pokazany pielgrzymom 4.06.2004 r. Wotum zostało złożone na Jasnej Górze przez Papieża 19.06.1983 r., podczas Apelu Jasnogórskiego. Na wyraźne życzenie Ojca Świętego nie było do tej pory publicznie prezentowane, był zaś schowany w sejfie. Nie wolno go było oglądać nawet zakonnikom.

Papieski pas, noszący ślady krwi, znajduje się obecnie w srebrnej kasecie w kształcie prostokąta. Kasetę wieńczy ręcznie wykonany herb papieski połączony z elementami kluczy i tiary. Skrzynię umieszczono na ołtarzu po lewej  stronie Cudownego Obrazu Matki Bożej.

Odsłonięcia kasety na początku Mszy św. dziękczynnej dokonał kard. Henryk Gulbinowicz. W homilii przypomniał wydarzenia sprzed 23 lat na placu św. Piotra: „Papieża uratowała ta, której powiedział całym sobą: Totus Tuus. I ona tam była obecna w swoim Obrazie Jasnogórskim, na placu św. Piotra. Uratowała, bo jest potrzebny Bogu, Kościołowi i światu”.

W Fatimie, w Portugalii pozostaje kula, złożona przez papieża w rok po zamachu w tamtejszym sanktuarium. Kula jest wbudowana w koronę Matki Bożej Fatimskiej.


Zwyczaj emisji medali z podobizną Papieża ma wielowiekową tradycję. Koncentrował się we Włoszech, głównie w Rzymie. Na zlecenie Watykanu były tam bite papieskie medale rocznicowe, upamiętniające kolejne lata pontyfikatów poszczególnych papieży. Drugim powodem wydawania medali z podobizną papieża była potrzeba dostarczenia pamiątek z Rzymu licznym pielgrzymom z całego świata. Do dziś liczba tych popularnych medalierskich pamiątek jest w Rzymie ogromna, a tematyka ich łączy się z różnymi wydarzeniami: beatyfikacje, kanonizacje, jubileusze kościelne czy znaczące wizyty wielkich tego świata u Ojca Świętego.

Do czasu pontyfikatu Jana Pawła II działalność ta ograniczała się głównie do Watykanu i Włoch, w minimalnym tylko stopniu występowała w innych krajach. Dopiero po roku 1978, dzięki rozlicznym podróżom apostolskim Papieża Polaka, nastąpił gwałtowny wzrost emisji medali poświęconych Papieżowi, bitych masowo i na wszystkich kontynentach. Nikt nie jest w stanie określić dokładnie ilości wydanych medali z podobizną Jana Pawła II. Można jednak przyjąć, że w mijającym 25-leciu pontyfikatu wydano kilka tysięcy wersji medali w nakładzie wielu milionów sztuk.

Bez większego ryzyka mijania się z prawdą można powiedzieć, iż jest to pierwszy człowiek w historii ludzkości, który za swojego życia doczekał się tylu upamiętnień w walorach numizmatycznych, tj. w medalu i monecie.